KrakówKrakowska 10 |
|
| Knajpki › | |
| tel. (12)4222553 |
Recenzje
-
Można tu zamieszkać
To druga (a może właśnie ta pierwsza?) knajpka w Krakowie, po Trelkovsky’m, inspirowana twórczością Rolanda Topora. Miejsce to jednak wyjątkowe, nie tylko można się tu napić i przegadać całą noc z kimś po drugiej stronie stolika. Lokator, mieszczący się w Domu Norymberskim niedaleko placu Wolnica, jest właściwie jedyną w swoim rodzaju instytucją kulturalną, o tyle ciekawszą od innych, że promowana tam kultura nie dość, że całkiem nam bliska, to stosunkowo mało znana. Jak sami o sobie piszą, Lokator to kawiarnia, galeria, pub, księgarnia, czytelnia, kino, pracownia… I to wszystko prawda, a o wydarzeniach, jakie mają tu miejsce w ramach jego działalności można dowiedzieć się z „Mrówkojada”, czyli oficjalnego czasopisma klubu.
Świetnie zaopatrzona jest księgarnia. Na jej półkach najwięcej miejsca zajmują książki wydawnictwa Andrzeja Stasiuka. Sam pisarz i jego „Czarne” kładą nacisk na popularyzację literatury z kręgu Europy Środkowowschodniej. Mało znane utwory autorów polskich, czeskich, słowackich, ukraińskich bałkańskich można wziąć do ręki, przejrzeć chwilę stojąc przy regale, po to by zaraz znaleźć jeszcze coś ciekawszego. Można też usiąść na kanapie, pijąc herbatę albo coś mocniejszego, dzięki czemu sens słów okaże się jeszcze głębszy.
Często odbywają się tu koncerty zespołów zza południowej granicy, mini-targi książek, pokazy filmów, spotkania z autorami.
Zaraz przy wejściu jest także sala, w której można się odizolować od niewątpliwej nieprzyjemności tytoniowego chuchnięcia. I tylko obsługa mogłaby być nieco bardziej przystępna, bo od strony baru trochę za bardzo zawiewa przesadnym nonszalanctwem. A ten od dymu potrafi być o wiele bardziej irytujący.
długość : 1597 znaków(0)000
