Pełna nazwa - Jazz Klub Atrapa. Od razu zaznaczam, że jest ona myląca, bo z jazz'em ta knajpa niewiele ma wspólnego :P Atrapa jest otwarta we wtorki, czwartki, piątki i soboty oraz okazjonalnie w czasie świąt np. Halloween, Święta Wielkonocne itp. (informacje o takich wydarzeniach znajdziemy zwykle w wzmiankach na stronie internetowej). Klimat imprezy ściśle zależy od dnia..imprezy wtorkowe przeznaczone są dla studentów, dlatego tego dnia przeważają młodzi ludzie i absolwenci, ponadto tańsze piwo za okazaniem legitymacji studenckiej. Czwartek karaoke, czyli mikrofon dla wszystkich, prowadzi Marlon Kozaky (jeden z uczestników Idola). Warto zaznaczyć, że we wtorki i czwartki jest zwykle luźniej co jak dla mnie jest ogromnym plusem. Gorzej sytuacja przedstawia się w weekend. Tłok, brak klimatyzacji, wszechobecny dym papierosowy, średnia wieku 15 lat :P Sam parkiet jest niewielki, ale klub zaliczyłabym do średnio-sporych(liczne stoliki, dużo miejsc do siedzenia) Przy barze można się nie tylko napić, ale również coś zjeść (frytki, hamburgery,sałatki itp. menu dostępne na stronie www). Atrapa ma swój klimat, ale niekiedy przysłaniają go panowie w dresowych spodniach, muzyka techno (której osobiście bardzo nie lubię i unikam miejsc, gdzie królują "łupanki"), szalone i pijane 16-latki. Reasumując wizytę w Atrapie polecam, ale w ciągu tygodnia, a nie na weekend!
Aha! i jeszcze jeden paradoks, którego zupełnie nie rozumiem: klub na okres wakacji jest zamknięty..
długość : 1317 znaków